Z dzieciństwa pamiętam pyszny kompot:)
Czekam z niecierpliwością! Bo uwielbiam mirabelki ;-)
Szczerze...? Mam 20 lat i nigdy nie słyszałam o mirabelkach :o ale wstyd :P muszę o nich coś poczytać i czekam na propozycje przepisów :)
Nalewka z mirabelek jest extra:)
Zawsze lubiłam mamowe dżemy z mirabelek:)
We Francji mirabelki doceniają - ich cena jest wyższa od innych śliwek :)
Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.
Z dzieciństwa pamiętam pyszny kompot:)
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością! Bo uwielbiam mirabelki ;-)
OdpowiedzUsuńSzczerze...? Mam 20 lat i nigdy nie słyszałam o mirabelkach :o ale wstyd :P muszę o nich coś poczytać i czekam na propozycje przepisów :)
OdpowiedzUsuńNalewka z mirabelek jest extra:)
OdpowiedzUsuńZawsze lubiłam mamowe dżemy z mirabelek:)
OdpowiedzUsuńWe Francji mirabelki doceniają - ich cena jest wyższa od innych śliwek :)
OdpowiedzUsuń