Pages

sobota, 10 sierpnia 2013

Podczas deszczu


Pada deszcz.

Smucą się przybyli do Trójmiasta turyści, nastawieni na smażenie na plaży i włóczęgi po wąskich uliczkach Gdańska, smucą się wystawcy na Jarmarku Dominikańskim, bo zalewa im wszystkie te filiżanki, sztućce, stare pocztówki, tacki, lalki, wisiorki, krzesła, wagi, durszlaki...

A ja się cieszę, bo wreszcie mogę spokojnie posiedzieć w domu i zabrać się za robienie dżemu morelowego z wanilią.

9 komentarzy:

  1. Mam zamiar robić to samo tylko z innych owoców!
    Miłego dnia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu,
    u mnie też pada. deszcz moczy moje balkoniaste hortensje (!!!). Jak rozumiem - jeden słoik dżemu będzie dla mnie :) zamawiam!
    podoba mi się zdjęcie. bardzo. piękne kolory, Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, ile dżemu otrzymujesz z proporcji podanych w przepisie? Pozdrawiam, Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, nie zauwazyłam pytania, przepraszam. Hm... Z tego, co pamiętam, wyszło go niewiele... 2-3 słoiczki.

      Usuń
  4. Ja robie z moreli konfitury, takie bardziej plynne... to moje ulubione :)
    Jesli masz okazje to sprobuj czesc zrobic z woda z kwiatu pomaranczy. Mozna ja dostac w sklepie w dziale dodatkow do ciast... Ten maly dodatek sprawia , ze konfitury z moreli staja sie "bardziej http://notatkiniki.blogspot.fr/2013/07/konfitury-morelowe-czyli-dzien-drugi-w.html" ...
    Moje robilam niedawno i zobacz jak wyszly..
    http://notatkiniki.blogspot.fr/2013/07/konfitury-morelowe-czyli-dzien-drugi-w.html

    Pozdrawiam z mej Poludniowej Arkadii (niech zyje pierwszy dzien urlopu !!!!)
    Nika

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam konfitury morelowe... ale dżemik też smacznie brzmi:)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.