A na pierwszym planie mój najulubieńszy melon! Mogłabym jeść bez końca!
niezbyt lubię meleona :( za to truskawki kocham :)
U mnie wszedzie wciska się ananas ;))
No - chyba skuszę się na drugi wariant, mam wałsnie pod reką cudnie dojrzały melon :))
miksuję wszystko - zresztą wiesz o tym :)ostatnio do owoców dodaję zioła i... miksuję :)koktajle wychodzą bajeczne. Tak, jak Ci pisałam, namiętnie dodaję kiwi - mimo, iż ten owoc nie jest moim ulubionym. W koktajlach kiwi wymiata!
Wiem! Nawet ostatnio szukałam kiwi, zainspirowana naszą rozmową, ale nie było w sklepie. Mało kiwiowy czas teraz chyba ;)
Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.
A na pierwszym planie mój najulubieńszy melon! Mogłabym jeść bez końca!
OdpowiedzUsuńniezbyt lubię meleona :( za to truskawki kocham :)
OdpowiedzUsuńU mnie wszedzie wciska się ananas ;))
OdpowiedzUsuńNo - chyba skuszę się na drugi wariant, mam wałsnie pod reką cudnie dojrzały melon :))
OdpowiedzUsuńmiksuję wszystko - zresztą wiesz o tym :)
OdpowiedzUsuńostatnio do owoców dodaję zioła i... miksuję :)
koktajle wychodzą bajeczne. Tak, jak Ci pisałam, namiętnie dodaję kiwi - mimo, iż ten owoc nie jest moim ulubionym. W koktajlach kiwi wymiata!
Wiem! Nawet ostatnio szukałam kiwi, zainspirowana naszą rozmową, ale nie było w sklepie. Mało kiwiowy czas teraz chyba ;)
Usuń