Pages

sobota, 20 lipca 2013

Ambitnie(j) z bobem (zielony hummus)


Po trzech kilogramach bobu z masłem i solą morską przychodzi czas na refleksję, pochylenie się nad własnym lenistwem: a gdyby tak w końcu zrobić coś poważniejszego i bardziej pracochłonnego? No, choćby odrobinę bardziej pracochłonnego...

Na przykład hummus z dodatkiem bobu, z zaa'tarem i mnóstwem dobrej oliwy. Potraktujcie go jako przekąskę przed drugą częścią lapidariów izraelskich, która już za chwilę (i w smacznym wydaniu).


ZIELONY HUMMUS

1/2 szklanki ugotowanego bobu (najlepiej obrać go ze skórki)
1/2 szklanki ciecierzycy z puszki, odsączonej
1/2 pęczka kolendry (opcjonalnie)
1 ząbek czosnku
po 3 łyżki oliwy i wody
1 czubata łyżka tahiny
sok z połowy cytryny
sól do smaku

do podania: oliwa i zaa'tar do posypania

Wszystkie składniki umieszczam w blenderze i miksuję na gładką masę. Nakładam do miseczek/filiżanek, polewam hojnie oliwą i posypuję zaa'tarem. 

(najlepiej, by hummus nieco poleżał - wówczas się przegryzie)

Uwagi:

1. Przepis od Moniki.

2. Hummus podaję z krakersami, z chipsami kukurydzianymi albo zjadam na grzance (ta ostatnia opcja jest najmilsza).

11 komentarzy:

  1. ładnie podany :]
    nie robiłam nigdy hummusu, aczkolwiek jadłam wiele razy. chociaż taki z bobu to dla mnie nowość.
    a czy można bób zastąpić groszkiem zielonym, jak sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JAk najbardziej zielony groszek tu gra :) Ja jeszcze też z fasolą białą się bawię, ale to zimową porą.

      Usuń
  2. fajny pomysł, ja dziś robiłam klasyczną pastę z bobu.

    OdpowiedzUsuń
  3. jak to fajnie wygląda i bankowo dobrze smakuje ;) do bobu dopiero co się przekonałam, a na działeczce mnóstwo tego mam. Więc przepis dodaję do ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie zielony, nie mogę się napatrzać na niego, więc nic innego mi nie pozostaje tylko zrobienie takiego :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bób już na liście zakupów, a sam przepis w sobotnim grillowym menu. Dzięki za pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  6. Szalenie mi sie ten hummus podoba! A ze sezon na bob trwa, to mysle, ze wykorzystam twoj pomysl i tez taki zmajstruje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super opcja! Dobry sposób na bób, też lubię go tak sobie podjadać, ale w wersji hummusu musi być jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam hummus, a z bobem to musi być istny wypas :)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.