Szparagi szparagami, ja zwróciłam uwagę na piękną (!) sukienkę :) Pozdrawiam wiosennie,Mrs. S.
Sukienka na tyle atrakcyjna, że okazało się, że kupiłam taką i ja, i moja siostra, niezależnie od siebie :)
To się podobno siostrom często zdarza. :)
Ja już nie mogę doczekać się pojawienia szparagów w sklepach.Wiem, że przez cały prawie rok można je kupić ale w sezonie są najniższe ceny.Bardzo je lubię,szczególnie zupę krem :)Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
I ja czekam na nie caly rok! Zaczely sie tutaj jakies dwa tygodnie temu i przez wieksza czesc tygodnia goszcza na naszym stole :)Pozdrawiam serdecznie Aniu! I zycze udanej degustacji :)
Ja mam za sobą dopiero dwa pęczki, ale dopiero zaczynam! ;)
Ja również! Mam nadzieję, że w najbliższych dniach coś dobrego z nich pojawi się w mojej kuchni! :)
a ja nigdy nie jadłam szparagów, mam do nich dziwną awersję, zupełnie jak do pomidorów w dzieciństwie
Wygląda trochę jak ślubne zdjęcie. Super!
I ja nie mogę się doczekać, aż zjem pierwsze szparagi w tym roku:)
tak, tak zielone szparagi the best! ja jadłam z makaronem i wyszyły rewelka:))
wyjasniłaś tym zdjęciem!!. mistrzostwo!
sukienka jak z kukbuka :)
Świetne zdjęcie, jak okładka z KUKBUKA :)
Po zrobieniu zdjęcia też mi się tak skojarzyło :) Ta sukienka...:)
Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.
Szparagi szparagami, ja zwróciłam uwagę na piękną (!) sukienkę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie,
Mrs. S.
Sukienka na tyle atrakcyjna, że okazało się, że kupiłam taką i ja, i moja siostra, niezależnie od siebie :)
UsuńTo się podobno siostrom często zdarza. :)
UsuńJa już nie mogę doczekać się pojawienia szparagów w sklepach.Wiem, że przez cały prawie rok można je kupić ale w sezonie są najniższe ceny.Bardzo je lubię,szczególnie zupę krem :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie :)
I ja czekam na nie caly rok! Zaczely sie tutaj jakies dwa tygodnie temu i przez wieksza czesc tygodnia goszcza na naszym stole :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Aniu! I zycze udanej degustacji :)
Ja mam za sobą dopiero dwa pęczki, ale dopiero zaczynam! ;)
UsuńJa również! Mam nadzieję, że w najbliższych dniach coś dobrego z nich pojawi się w mojej kuchni! :)
OdpowiedzUsuńa ja nigdy nie jadłam szparagów, mam do nich dziwną awersję, zupełnie jak do pomidorów w dzieciństwie
OdpowiedzUsuńWygląda trochę jak ślubne zdjęcie. Super!
OdpowiedzUsuńI ja nie mogę się doczekać, aż zjem pierwsze szparagi w tym roku:)
OdpowiedzUsuńtak, tak zielone szparagi the best! ja jadłam z makaronem i wyszyły rewelka:))
OdpowiedzUsuńwyjasniłaś tym zdjęciem!!. mistrzostwo!
OdpowiedzUsuńsukienka jak z kukbuka :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcie, jak okładka z KUKBUKA :)
OdpowiedzUsuńPo zrobieniu zdjęcia też mi się tak skojarzyło :) Ta sukienka...:)
Usuń