Pages

sobota, 27 kwietnia 2013

Kapusta do kwadratu



Kiedy w domu pojawia się cała główka kapusty, tradycyjnie dzielę ją na pół. 

Z jednej części robię ukochaną kapustę kokosową z curry.
Drugą wykorzystuję do podczosu - klasycznej kapustki duszonej z dużą ilością koperku.

I ciągle nie potrafię wybrać, która smakuje mi bardziej.

7 komentarzy:

  1. Akurat ostatnio sobie przypomniałam o tej kokosowej i nawet kupiłam już kapustę i mleko kokosowe. Ot, Zeitgeist. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja koniecznie i jedno i drugie muszę wykorzystać :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poproszę o jedno i drugie na wynos ;) :D Wykorzystam oba przepisy! <3 Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie wiosenne kapuściane zdjęcie, lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz, że ja mam tak samo? W ogóle wszystkie nowalijki lubię zanurzać w mleku kokosowym albo curry - kalarepy, rzodkiewki, sałaty i kapusty. I ciągle nie wiem, czy wolę je taki czy tradycyjne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kapustę dopiero odkrywam, tak jakoś wyszło. Także notuję obie wersje.

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.