Pages

wtorek, 2 kwietnia 2013

Tylko przepis (bezy cynamonowe Liski)


Po wczorajszej jubileuszowej przemowie dzisiaj już nic nie mówię, podzielę się tylko przepisem na bezy cynamonowe. 


BEZY CYNAMONOWE


4 białka (w temperaturze pokojowej)
125 g cukru pudru
75. g cukru trzcinowego brązowego 
1/2 łyżeczki cynamonu w proszku
2 łyżka posiekanych orzechów włoskich do posypania

Białka mieszam z cukrami i ubijam na najwyższych obrotach przez ok. 10 minut. Piana musi być bardzo sztywna i lśniąca. Na sam koniec ubijania dodaję cynamon.

Na wyłożonej papierem do pieczenia blasze rozkładam porcje masy bezowej tworząc 5 bezów, zachowując między nimi odstępy. Bezy posypuję orzechami.

Bezy piekę w piekarniku nagrzanym do 110 st. C. (z termoobiegiem) przez ok. 3 godziny. W trakcie pieczenia sprawdzam wypiek - jeśli bezy będą suche i lekkie, oznacza to, że się wysuszyły (nie powinny mieć wilgotnego środka).


Uwagi:

1. Przepis na te bezy pochodzi z książki Liski "Słodkie". Bardzo spodobał mi się dodatek cynamonu i orzechów włoskich, miło urozmaica zwykłą bezę. 

2. Jednakże miałam z tym bezami problem - w książce Liska podała, iż należy je suszyć przez 1,5 - 2 godziny. Po upływie tego czasu moje bezy ewidentnie nie były gotowe, suszyłam je jeszcze kolejną godzinę. Po tym czasie bezy straciły lepkość wnętrza, były chrupiące na zewnątrz i nieco mniej chrupiące wewnątrz, ale nie miękkie. 

Generalnie, bez względu na przepis i podane w nim czasy suszenia, zawsze sprawdzam bezy przed wyciągnięciem z piekarnika. Jeśli mimo upływu czasu pieczenia są za ciężkie (niedosuszone), kontynuuję suszenie.

3. Bezy to dobry pomysł na wykorzystanie nadwyżki białek, powstałej po produkcji wielkanocnych bab.

16 komentarzy:

  1. Piekne, ja tez robilam ostatnio bezy, ale ze skorka pomaranczowa, Twoja propozycja wydaje mi sie rownie pyszna:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. jubileuszową przemowę wzięłam sobie do serca również bloguję, zawsze można się czegoś nauczyć..tzn podpisuję się czterema łapami...przepis na bezy super zwłaszcza że białka zawsze gromadzą się w lodówce..:)..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe są:) Uwielbiam bezy;) a najbardziej bezowy tort z bitą śmietaną i świeżymi owocami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze zdjęcie - aż trudno to opisać. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bezy mogę jeść kilogramami! A Twoje wyglądają taaak pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pycha :) I jakie proste w wykonaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, cudowne, pewnie przepyszne! Mam nadzieję, że ja ze swoim blogiem wytrwam równie długo jak Ty, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają pięknie. Nigdy mi pieczenie bez nie wychodziło, bo albo za brązowe, albo za ciągliwe i zawsze coś. Kiedyś natrafiłam na przepis Orlando Murrina na zapomniane ciasteczka - czyli właśnie bezy z orzechami, które wsadza się wieczorem do maksymalnie nagrzanego piekarnika (od razu po włożeniu ciastek się go wyłącza) i zapomina się o nich. Rano bezy są gotowe. To były jedyne bezy, które mi wyszły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis brzmi bardzo ciekawie, nie zdążą się spalić podczas stygnięcia piekarnika??

      A ja np. lubię lekko ciągnące w srodku bezy, choć kiedy je piekę, staram się zachować jak największą suchość.

      Usuń
  9. Bezy wcinałam jako dziecko, uwielbiałam je. Jeszcze nie próbowałam ich zrobić i chyba trzeba nadgonić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za bezami ale taką z cynamonem z chęcią bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie mam cierpliwości do bez. zdecydowanie - nie mam.
    kojarzą mi się z dzieciństwem i małą cukiernią koło Domu Kultury w moim rodzinnym mieście. na ladzie, koło kasy była szklana kula, a w niej małe bezy - poczęstunek dla dzieci. były wyborne. przypominały puszyste chmury na letnim niebie. lubiłam zapach tej cukierni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w czym cierpliwość do nich potrzebna, Karola? Mikser sam robi, a potem piekarnik sam piecze ;)))

      Usuń
  12. Bezy najlepiej robić z odstałych w lodówce białek, im więcej wilgoci z nich odparuje, tym w piekarniku szybciej schną. Świeże białka mają sporo wody w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bezy celowo mogą być ciągnące w środku, ja na przykład nie lubię przesuszonych! ;-)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.