Pages

poniedziałek, 11 marca 2013

Metamorfoza: amuse-bouche


Restauracja od kuchni: prostota, symetria, metal i biel.

Wiele kuszących przypraw (np. wędzona sól morska), niezwykłych sprzętów (np. vacuum), ogromne garnki, ostre noże, okap wielki jak wanna, piękna ceramika do serwowania potraw - wszystko to fascynujące, zwłaszcza dla osoby, która po raz pierwszy znalazła się na zapleczu restauracji.


Szykuję właśnie relację z niezwykle inspirujących warsztatów kulinarnych w restauracji Metamorfoza, ale nie mogłam się powstrzymać i już pokazuję kilka zdjęć z miejsca warsztatów.

Potraktujcie ten wpis jako amuse-bouche w trzech kęsach.

3 komentarze:

  1. Czekam w takim razie na relację. Zdjęcia cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sól wędzonkową kupiłam na Targach Bożonarodzeniowych w Krakowie. Było tam duże stoisko z różnymi przyprawami.

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.