Pages

środa, 21 maja 2014

Nos w bukiecie, bukiet w ustach, czyli kwieciste kanapki


Kiedy wyjeżdżałam, z żalem musiałam zostawić kupiony kilka dni wcześniej bukiecik konwalii, który umilał mi pracę w salonie oraz naręcze białego bzu, który z kolei oszałamiał swym zapachem w sypialni. 

Wiedziałam, że po powrocie do Gdańska nie zastanę już ani bzów, ani konwalii, więc dzień przed wyjazdem  kilkadziesiąt razy dziennie wtykałam nos w obydwa bukiety. Mało tego, kwiatowa dawka, jaką sobie serwowałam, nie ograniczała się do zmysłu zapachu, bo na śniadanie zjadałam kwieciste kanapki.

Sprawa jest prosta: kromka razowca, pokruszony ser feta, zestaw jadalnych kwiatków (moje są od Zosi z Ogrodnictwa Lawenda), sól pieprz i oliwa. W wersji słodkiej biały twaróg i miód. 






KWIECISTE KANAPKI WERSJA SŁONA




chleb razowy
pokruszony ser feta
porcja jadalnych kwiatków
oliwa do skropienia 
sól i pieprz

KWIECISTE KANAPKI WERSJA SŁODKA

chleb razowy albo chałka/rogal
delikatny twaróg
porcja jadalnych kwiatków
miód do polania całości (lawendowy jest idealny)


6 komentarzy:

  1. Tylko proszę nie jeść konwalii - są trujące!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu... uwielbiam Twojego bloga! Nie komentuję, ale czytam z zapartym tchem. Wczoraj wreszcie zaczęłam czytać Twoją książkę... zaczytuję się, rozsmakowuje w każdym słowie... jest cudowna! Gratuluje i dziękuję!

    A kanapki? Piękne! W ostatnia niedzielę, podczas wizyty w parku sensorycznym najadłam się z mężem bratków :) Smakowały całkiem dobrze. Na takie kanapki na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, nie jedz tylko konwalii. :-) Ostatnio prowadziłam warsztaty z kwiatów jadalnych. A kanapki z kwiatami wyglądają uroczo.
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna propozycja! Kwiatów jeszcze nigdy nie jadłam, ale się przymierzam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniała optymistyczna kanapka! pysznie Aniu!

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.