Pages

sobota, 17 maja 2014

Kierunek Kaukaz


Rok temu o tej porze zajadałam się hummusem w Jerozolimie, teraz, gdy czytacie ten tekst, pewnie zajadam chaczapuri w Tbilisi. 

Do zobaczenia na początku czerwca!



9 komentarzy:

  1. Samych miłych wrażeń, w tym w szczególności wspaniałych doznań kulinarnych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bedac w Gruzji koniecznie trzeba duuuzo jesc :) wspanialego i smakowitego pobytu !

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na szczegółową relację, bo też się tam wybieram we wrześniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałych doznań kulinarnych! Czekamy na fotorelację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakowite te podroze! Zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
  6. PS czekam na dlugi, ba, bardzo dlugi wpis na blogu i pyszne przepisy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie miejsca zwiedzać to jest "coś" :)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.