
Zimo, gdzie jesteś?
Uwielbiam nadmorskie miejscowości poza sezonem, ich zapadanie w sen, spokój i ciszę, która czasem aż dudni w uszach.
W listopadzie 2011 roku spacerowaliśmy po zaspanej Łebie, w grudniu 2012 roku po Jarosławcu.

A teraz czekam na śnieg.





Ja się cieszę,że jej nie ma...
OdpowiedzUsuńHuraaaaaa!
W Krakowie też dziś zasypało:)
OdpowiedzUsuńBytom, dzisiaj sypie pięknie.
OdpowiedzUsuńMarysia
Olsztyn - też dziś sypie, ale ginie póki co.
OdpowiedzUsuńCzytając post od razu przypomniał mi się "Drwal" Witkowskiego
Świetne zdjęcia!!! Nigdy nie byłam jeszcze nad morzem w taką pogodę i jestem pod wrażeniem! :O Totalnie inne, magiczne widoki!
OdpowiedzUsuńNigdy nie byłam zimą nad morzem! W ogóle nad polskim morzem byłam tylko dwa razy w życiu więc co się dziwić ;) W każdym razie Twoje zdjęcia definitywnie zachęcają do wycieczki. Pięknie!
OdpowiedzUsuńOoo znalazła się ! :D
OdpowiedzUsuńU mnie nadal jej brak...
Ania szukamy tego samego w tym samym czasie. Styczeń to czas Zimy, chcę ją i to natychmiast :(
OdpowiedzUsuńChcę gałęzi oblepionych śniegiem, marznącego kataru w nosie i szczypiących policzków.
Się wszystko poprzestawiało...
W Krakowie napadało dzisiaj tyle, że od razu zrobiła się Kraina Śniegu :) Pięknie!
OdpowiedzUsuńJa nie lubię zimy więc się cieszę że nie ma śniegu ale na Święta lubię jak jest biało a to rzadko się zdarza:)
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia! zawsze mówię, że morze zimą ma równie dużo uroku, co góry. szczególnie jeśli dodać do niego niskie temperatury i śnieg. pamiętam wielkie lodowe góry tworzące się tuż u brzegu i masę dziwnych stworzonek 'uwięzionych' pod lodem. nie lada rozrywka dla małego brzdąca! :)
OdpowiedzUsuńW Warszawie brak śniegu. Też mi się trochę za nim tęskni.
OdpowiedzUsuńAle cudowne fotki, wręcz bajeczne. Od dawna marzę aby pojechać zimą nad morze, a Twoje fotografie mnie w tym bardziej utwierdziły.
OdpowiedzUsuńU nas w Bieszczadach właśnie sypie jak ta lala, pieski wróciły ze spacerku i są wprost szczęśliwe. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za spacer po zaśnieżonych plażach.
Piękne fotografie!
OdpowiedzUsuńNie ma zimy:) Wolę wiosnę hihih;)
OdpowiedzUsuńAle zdjęcia są piękne :)
nigdy nie byłam nad morzem zimą, Twoje kutry w śniegu wyglądaja przepięknie
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
Marta
Ja również pytam o zimę. I to prawdziwą :)
OdpowiedzUsuńKiedy oglądam takie fotki, to zapominam, jak bardzo nie cierpię zimy :)
OdpowiedzUsuńA w Anglii ludzie nie chcą uwierzyć w fizyczną możliwość istnienia śniegu na plaży ...
OdpowiedzUsuńwauw! naprawde przepiekne zdjecia!
OdpowiedzUsuńteż sobie zadałam ostatnio to pytanie ;)
OdpowiedzUsuńpiękne, śnieżne zdjęcia ! pozdrawiam ! :D
Piekna zima na tych zdjeciach. Chcialabym kiedys zobaczyc Baltyk prawdziwa zima :-) Pozdrawiam cieplo A.
OdpowiedzUsuńAniu, dzisiaj zrobiło się dużo śniegu i wciąż sypie! zaplątuje się we włosach i spada na rzęsy. jest pięknie!
OdpowiedzUsuńW Krakowie napadało dzisiaj tyle, że od razu zrobiła się Kraina Śniegu :) Pięknie!
OdpowiedzUsuńJarosławiec - miejsce moich dziecięcych wakacji...na Twoich zdjęciach znalazłam znane mi miejsca...wspomnienia wróciły..mam wrażenie, że niedaleko smażalni jest dom mojej ciotki, chociaż pod śniegiem wszystko wygląda nieco inaczej...:)
OdpowiedzUsuń