Pages

czwartek, 10 stycznia 2013

Oto pomarańcze, tak je kochasz, proszę jedz

na zdjęciu książka H. Szymaderskiej "Kuchnia Polska. Potrawy regionalne"

Zimą mam nieustającą ochotę na cytrusy. 

Wieczorami obieram kolejne pomarańcze, spijam litry wody z miodem, imbirem i cytryną, a w książkach kucharskich zwracam uwagę wyłącznie na "cytrusowe" przepisy.

Może to tłumaczy, czemu tak lubię piosenkę. 

16 komentarzy:

  1. i ja zima tęsknię za słonecznym smakiem cytrusów...

    OdpowiedzUsuń
  2. A może taka pomarańczowa piosenka? ;) http://www.youtube.com/watch?v=DVd9t8372cs

    OdpowiedzUsuń
  3. zima to cytrusy i dla mnie, zapach świąt i robienie zapasów skórki na cały rok! i perfekcyjny Perfect, mały Syncio właśnie próbuje tańczyć a mi wracają wspomnienia koncertów, zawsze rewelacyjnych, pełnych energii, skakania i darcie się, Perfectu właśnie, który jako jeden z nielicznych zespołów i na żywo i w słuchawkach brzmi równie dobrze :) dziękuję za umilenie mi wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie również zima kojarzy się z cytrusami, a w święta to już obowiązkowo. Ja lubię koktajl pomarańczowy ze szpinakiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach pękającej skórki pomarańczy, mięsisty miąższ klementynek i wesoły żółty cytryny w herbacie. Najlepsza odsłona polskiej zimy :) (no... w moim wypadku niemieckiej :D)

    OdpowiedzUsuń
  6. zimą cytrusy koniecznie!
    i ogórki kiszone.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ania, u mnie znów przyniesione torby grejfrutów, mandarynek i pomarańczy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobnie: i z nieustającą ochotą na zimowe cytrusy i lubię tą piosenkę, ale połączenie ?! Pomarańcze są w tej piosence są symbolem luksusu niedostępnego dla zwykłych niesprzedajnych ludzi...
    i jak on śpiewa ten cytat to brzmi "weź się nimi wypchaj suko".
    Dziwne połączenie z opowiadaniem o lubieniu pomarańczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Zerknelam pierwszy raz od chyba 2 miesiecy na swoj blogroll i zaciekawiona kliknela na Ciebie Aniu, czy robisz ta sama marmolade-dzem ktora ostatnimi dni robie ja :) i w sumei nie wiem... Spoznione wszystkiego Naj w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, Basiu, jeszcze za przetwory pomarańczowe się nie zabrałam i nie wiem, czy wystarczy mi czasu na to. Ale widziałam u Ciebie dżem pomarańczowy i znów, jak w przypadku marmolady, mam na niego chętkę.
      Dziekuję za życzenia noworoczne!

      Usuń
  10. a ja lubię też literaturę,np.Dziewczyna z pomarańczami:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu,uwielbiam pomarańcze, zimą szczególnie. I mandarynki.
    I Twoje zdjęcie uwielbiam, jest piękne!
    Ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
  12. A wiesz, że ja też? Ciągle je znoszę do domu, kilogramami, i wpycham w każdy wypiek. Ogólnie, wszystkie cytrusy. Dla mnie to owoce zimy, zabawne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie podobnie, w zimę wielka miłość do cytrusów, zaczynając od cytrymy w herbacie, przechodząc przez karmelizowane pomarańcze i jeszcze nie mam pojęcia na czym skończę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bo pomarańcze to takie zimowo-świąteczne owoce. Pyszne,wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na ogromną ilość spamu, jaka zalewała blog, musiałam wprowadzić weryfikację obrazkową. Za uciążliwości z tym związane przepraszam.