Skupienie

Jerozolima, Bazylika Grobu Świętego;
Przeglądając zdjęcia z Izraela, przyporządkowując je poszczególnym tekstom, segregując do kolejnych notek, ta fotografia nie pasowała mi do żadnego miejsca. Może dlatego, że bardzo ją lubię i wydawało mi się, że pośród innych zdjęć ginęła niezauważona.

Dlatego pokazuję ją tutaj, jako zwiastun izraelskich lapidariów, które powolutku spisuję tu, na blogu, traktując go trochę jak pamiętnik z podróży.

Jutro pojawi się pierwsza notka z Izraela, tymczasem ja pakuję do plecaka "górskie" buty i uciekam. Będę za tydzień.

Etykiety: ,