piątek, 24 kwietnia 2015

Przyjaciel pstrąg (pieczony pstrąg z migdałami)



Nic tak nie cieszy jak widok pierwszych zielonych listków, krokusów, które rozświetliły pozimową szarość. Spaceruję po parku, wącham fiołki, wystawiam twarz do słońca i tylko jednego mi brakuje: prawdziwych nowalijek. Zdarza mi się kupić dzisiejsze "nowalijki", ale moje łakomstwo zawsze zostaje ukarane, nic nie ma jeszcze smaku.


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Z nutą retro (kruche ciasteczka z konfiturą rabarbarową) + pyszny konkurs



Na krajowej siódemce, nieopodal Ostródy, jest miejsce, które często odwiedzam w drodze Gdańsk-Przasnysz. W Młynie pod Mariaszkiem zatrzymujemy się tylko po to, by napić się kawy, ale jeszcze nigdy nie skończyło się wyłącznie na niej. W wersji minimum, zamawiamy pyszne kruche ciasteczka przekładane dżemem malinowym. W zasadzie określenie dżem nie jest słuszne, bo maliny wydają się być przygotowywane na świeżo - wydaje mi się, że są podgrzewane z cukrem do momentu puszczenia soków i lekkiej redukcji płynów. Czuć jeszcze ich świeżą kwaskowatość i strukturę, jakiej nie mają owoce zmaltretowane długą przeróbką.

piątek, 10 kwietnia 2015

Truskawka na horyzoncie


Nie przypuszczałam, że moje Czytelniczki są takie przebiegłe i od razu poskładają sobie kawałki tej układanki. Niechęć do gotowania, zamiłowanie do puree, kaszek i innych delikatnych pokarmów, senność i ciszę w przestrzeni internetowej.

wtorek, 31 marca 2015

Ochota na mięso (i dietetyczna pieczona "szynka" z indyka na Wielkanoc)


Są takie książki, którym wybaczam okropne zdjęcia, bo ich treść jest w stanie przysłonić braki wizualne. Należy do nich m.in. "Rewolucja na talerzu" Agaty Ziemnickiej i Olgi Kwiecińskiej-Kaplińskiej, rzecz o dietetycznym dogadzaniu sobie. Wiele tu ciekawych przepisów okraszonych koszmarnymi fotografiami, na które przymykam oko, bo receptury są na tyle kuszące, że nawet zdjęcia mnie do nich nie zniechęcają.

środa, 25 marca 2015

Z mojego brulionu kulinarnego: aksamitna zupa porowa babci Ani


Nie będę owijać w bawełnę: niewiele teraz gotuję. Chciałabym Wam pokazać nowe, ciekawe receptury na dania, które zawładnęły moim podniebieniem, sypnąć pomysłami na Wielkanoc, ale prawda jest taka, że w mojej kuchni zapanowała smutna monotonia. Jeśli już coś gotuję, to jest to rosół (o ten, energetyczny), puree ziemniaczane czy kaszka manna. 

środa, 11 marca 2015

Szybko, szybko! (dżem z pomarańczy sycylijskich)



Kiedy zobaczyłam go u Basi, wiedziałam, że prędzej czy później go zrobię. Szybki dżem z pomarańczy kusił mnie przez kilka tygodni, aż do ubiegłej niedzieli, kiedy zakręciłam się w kuchni i przekonałam się na własnej skórze, jak szybko się go przyrządza.

środa, 25 lutego 2015

Pyszny jagodowy pudding z chia (nasion szałwi hiszpańskiej) na pożegnanie zimy



W chłodne, zimowe dni mam nieustającą ochotę na kremowe, najlepiej ciepłe desery. Zajadam się kaszą manną (moja ulubiona wersja to kasza z duuuużym kożuchem, kapką masła i niedużą ilością cukru na wierzchu), domowej roboty budyniem (na przykład tym czekoladowym, przepis z lutego 2009 roku) i kisielem.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Chytry plan (ciasteczka maślano-gryczane)


Pączki i faworki atakują mnie ze wszystkich stron, a ja wmawiam sobie, że wcale nie mam na nie ochoty i zgrabnie omijam temat. Nie, nie zjadłabym idealnie kruchego, przyprószonego mgiełką cukru pudru faworka! Ani domowego, złocistego pączka z kwaskowatym nadzieniem wiśniowym (prosto z maminej spiżarni)... Nieeeee.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...